czwartek, 13 czerwca 2013
Rozdział VI
W końcu chłopak poznając mnie zgodził się.Po 20 minutach byłem pod dużym śnieżnobiałym budynkiem z masą okien zwanym szpitalem. Już chciałem biec,ale chłopak poprosił mnie o autograf. Nie miałem czasu,ale zgodziłem się. Szybko na niebieskiej kartce nabazgrałem moje imię i nazwisko.Wbiegłem do szpitala. Od razu udałem się na salę Nicole.Nie było jej tam.Po chwili niska brunetka oznajmiła że została przeniesiona na inną salę.Do niej może wchodzić tylko personel.Zrezygnowany chciałem odejść,ale ta sama osoba zaprowadziła mnie do sali. Po jakimś czasie wszedłem do sali ukochanej w stroju lekarza. Za mną stała pielęgniarka gdyby się coś działo. Podszedłem do Nicole. Była bardzo blada i piękna.Nie kontaktowała. Powoli złapałem jej rękę.
- Nicole jesteś silna. Poradzisz sobie.Jestem przy tobie. Wszystko będzie dobrze. Kocham cię.Nawet nie wiesz jaka jesteś dla mnie ważna.Obudź się.Ucałowałem ją tylko w policzek i wyszedłem. Drzwi od windy zamykały się a moim oczom ukazała się ta sama pielęgniarka. Krzyczała do mnie że się obudziła. W ostatnim możliwym momencie wyskoczyłem z windy. Wpadłem jak poparzony do sali, w której leżała Nic.
- Jak tylko pan wyszedł otworzyła oczy.Cały czas wołała Lou.
-Dziękuję.
- Zostawię państwa samych.
Wszedłem wgłąb sali i znów zobaczyłem Nic.chyba spała znowu spała. Odwróciłem się i chciałem wyjść.
- Zostań- wychrypiała Nic.
- Myślałem że śpisz - powiedziałem zajmując wskazane miejsce.
Długo rozmawialiśmy z Nicole. Potem pożegnałem się całując ją w czoło i poszedłem do pokoju lekarskiego pogadać z lekarzem.Okazało się, że nic jej nie jest i jutro może wyjść.A pogorszyło się bo pielęgniarka podała lek na, który dziewczyna jest uczulona.Podziękowałem lekarzowi i pojechałem wcześniej zamówioną taksówką do domu. Po osiągnięciu celu zapłaciłem kierowcy i udałem się do budynku. W kuchni siedział Niall. Musiałem z kimś pogadać. Tym razem to był On. Chociaż zawsze to był Hazza ,ale teraz to się niestety pozmieniało.To On się zmienił.Jest jakiś nieobecny.Całymi dniami Go nie ma.A jak już książę łaskawie zjawi się w domu to zazwyczaj z jakąś panienką na jedną noc.Nigdy taki nie był. Zawsze był w porządku w stosunku do kobiet. Zmienił się.Uważa się za króla świata i najseksowniejszego faceta na świecie.Co noc udaje się do klubu.Zaciąga pierwszą lepszą panienkę do łóżka.Po czym zostawia ją w swoim pokoju i wychodzi nad ranem gdy tamta jeszcze śpi.Nie powiem zajebista metoda.To nie może być tak bez powodu.On nie mógł się aż tak zmienić. Coś się musiało stać.Tylko co? - z moich przemyśleń wyrwał mnie Niall.
- hej kopciuszku obudź się to koniec bajki.
-Niall ja muszę pogadać.
Przyjaciel zaprowadził mnie do swojego pokoju.Po chwili rozmowy wyciągnął whisky.Wiedział że nie umiem tak na sucho,że nie lubię mówić o swoich problemach.Nie powiem trochę byliśmy wstawieni.
Dzień później:
Wstałem z ogromnym bólem głowy.Zawsze jak się napiję to dzień później strasznie się czuję.Na dodatek nie spałem w swoim łóżku i nie byłem w swoim pokoju. Po chwili zrozumiałem, że jestem w pokoju Niallera.Popatrzyłem na zegarek 10.00 za godzinę mam być po Nic. a ja jeszcze się nie zacząłem zbierać.Szybko pobiegłem do siebie do pokoju po ubrania. Potem poszedłem wziąśc prysznic.Ubrałem się i zbiegłem na dół.Tam jeszcze nikogo nie było. Jak zawsze. Nasz dom jest "używany" od 12.00 do 03.00. Zrobiłem śniadanie i poszedłem obudzić chłopaków. Najpierw wszedłem do Liam'a ale jego już nie było.Danielle. Następnie do Zayn'a. Tak samo.Perrie. Potem Niall. Ten akurat był.Wstał i nawet zaczął sprzątać.Na końcu Harry. O dziwo był.Ten miał w dupie to co do niego mówię nawet nie ruszył się z miejsca.Gdy zszedłem na dół tam wszystko błyszczało. Niall to jednak jest niezastąpiony. Oczywiście dostał nagrodę.Kupiłem mu 20 paczek żelków i 20 lizaków. Ucieszył się,a ja mogłem w spokoju jechać po Nic.
-----------------------------------------------
Hje :) Co tam u was ?
Nic.- skrót od Nicole :)
Rozdział nudny... jak mój każdy.... -_-
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział nie jest nudny.
OdpowiedzUsuńJest SUUUPER!!!
Dawaj next ;)
"Placówka Concord College to szkoła z internatem, do której są z chęcią zapisywani uczniowie. To w niej każdy młody człowiek poznaje najważniejsze wartości międzyludzkie, odkrywa swoją przyszłość oraz wzbogaca swój poziom inteligencji. Czy Jamie Holat, zbuntowana nastolatka znajdzie siebie na tej uczelni? Czy Allie Collins, Harry Styles, Zayn Malik, Niall Horan, Louis Tomlinson, Liam Payne, Eleanor Calder, Danielle Peazer, przyjaciele, którzy znają się od lat pomogą zrozumieć nowej uczennicy, że rodzice wysyłając ją tu chcieli tylko jej dobra? Czy miłość oraz przyjaźń się pojawiająca przetrwa już na zawsze? Czy nastolatkowie będą woleli wybrać dobro, czy może jednak zło? I czy na pewno wszystko się ułoży?"
OdpowiedzUsuńZapraszamy na naszego bloga. Jak wejdziesz to może Ci się spodoba? Jeśli przeczytasz - wyraź swoją opinię, a jeśli Ci się spodoba - zachęcamy do dodania się do grona obserwatorów.
http://life-are-moments.blogspot.com/
Pozdrawiamy Allie, Jamie ♥